2008, 10-11.11.08 - Osiniec, Gniezno
W dniach 10-11 listopada spotkało się kilkanaście osób aby wspólnie pobiesiadować ;-]
W tej galerii znajduje się 28 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 12 listopad, 2008 - 08:45

2008, finalata 2008 poznań by Ada 20.09.08
finalata 2008 poznań > pogoda dopisała, a motocykli byłoooooooo oj było, start 10:00 stadion lecha, przyjechał cezary _ moto guzzi, dzolo na monsterze czarnym a nie tricolore, paweł na czerwonym monsterze, krzyś o dziwo pojawił się na „jamasze” J spotkaliśmy wielu znajomych na hondach, harleyach, kawasaki, parking był pełen motocykli i nagle pojawiła się mgła … mgła z palonej gumy, parada ponad godzinna przez cały poznań, eskorta policji, pełna profeska, ducati opuściły tłum na ratajach, potem zaliczyliśmy kawę na malcie, jesienny pusty [chyba jakiś odgórny zakaz] stary rynek spowodował, że zjedliśmy dobre makarony w ristorante valpolicella, cesary, krzyś, paweł i ja bo dzolo wybrał egipt... zakończyliśmy dzień w motorowni u dominika, super miejscówka, musimy wygenerować tam dobrą włoską energię!!! do zobaczenia w motorowni I na spotkaniu 18 _ tego października, szczegóły wkrótce, ada_848
W tej galerii znajduje się 16 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 21 wrzesień, 2008 - 21:23

2008, lokalne zakończenie sezonu, Poznań
nie mogliśmy zakończyć lata bez ...
nie mogliśmy zakończyć desmo lata bez desmo meetingu, takiego kameralnego
blisko domu,i tak 11 października w gronie piotr, olo, dzolo, paweł, ada ruszyliśmy z
poznania do gniezna[prezes obiecał pierogi więc okazja była nie lada] około 13 pojawiła się
ekipa z jarocinatyna i darazzi oraz [hip hip hurra] kinia z torunia, pogoda była na "pudło"
20 stopni, pełne słońce,wspólny lunch, potem trasa do poznania, na starym "ryjku" pyszne drinasy red
bull + owoce !!!oraz kamieniczki na tle monster baków; polecam foty! motorownia z sesją pt.
tricolore dzoloJe ragazze i jazda już po ciemności do pollaio [kórnik] tam czekała na nas
kolacja i ku naszemuzdziwieniu kapela weselna ... z ambitnym saxofonistą J; po kolacji
dokonaliśmy przeglądu sezonu[zdjęcia] obgadaliśmy stonera, rossiego, brno, sbk, tor poznań, szkopka,
grandysa, i wielu innych,aż do rana... a rano śniadanko, jajeczko, kawka, i trasa do mosiny, jesienne
liście, przytłumione słońce,ostatnie odgłosy termignoni,
moto grazie za desmo 2008 poprosimy o więcej kilometrów razem w desmo 2009
ciao tuttiW tej galerii znajdują się 44 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 13 październik, 2008 - 23:02

2008, otwarcie Ducati Store w Warszawie
Udaliśmy się na zaproszenie właścicieli Ducati Store na oficjalne otwarcie salonu. Byli oficjele, pokazy mody i sztuki barmańskiej. Rozgrzewały nas niesamowite drinki...np Tricolore ;-].
W tej galerii znajduje się 26 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 13:11
2008, 10.08.08, Poznan- Tor Poznan, Stary Rynek
W tej galerii znajduje się 47 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 15 sierpień, 2008 - 11:25

2008, 14 - 18.08.08 - ducati 848 + italia = fantastico
miało być wekendowo od 14 do 17 sierpnia, ale pogoda pozmieniała moje plany wyjazu i wyruszyłem zdeterminowany po „mokrym asfalcie”17 sierpnia, trasa biegła przez wrocław oraz brno [niestety było już po zawodach motogp, a szkoda bo plan był zobaczyć zmagania]po 644km około 19.00 dotarłem do miejscowowści langenlois w winiarskiej częśc austrii, super hotel, wybitna architektura, relaks w basenie i dobre jedzenie polecam www.loisium.at , kolejny dzień to już czysta przyjemność, słońce temaperatura międzu 18 a 22 C, doskonała droga kierunek na salzburg [autostrada], a potem trasą wysokościową „grossglockner” przez alpy - 48 kilometrów, same zakręty i panorama alp z poziomu 2500m i widokiem 30 najwyższych szczytów http://www.grossglockner.com/ , doskonały klimat całe mnóstwo motocykli i piękne
widoki, potem przez miejscowośc linz, dotarłem do włoch i tam moja włoszka poczyła się jak u siebie [ciekawe dlaczego J] kolejne zakręty
tym razem włoskich dolomitów pokonałem z jeszcze większą frajdą, tymbardziej że czekała na mnie jakaś wybitna pasta i włoskie wino kolejny dzień to zamówiona pogoda, wspomnienia z nart _ dolomiti superski, pokonywanie tych tras na ducati jest podobne do narciarstwa tylko, że działa również podgórę J r.e.w.e.l.a.cj.a. lunch zaliczyłem w tratorii pilhoff alokowanej przy jedenj z winnic regionu alto adige blisko bolzano … niestety lunch był bez wina, ale za to z perspektywą całego popołudnia spędzonego z ducati na „skręcaniu” J i powrocie do castelrotto,powrót 20.08 do polski był już mniej escytujący, mocny deszcz na przełęczy brenera i ładna pogoda na autostradzie w niemczech, 1100km i dom,podsumowanie? strasznie uzależnia taki wyjazd od ducati, która spisała się wyśmienicie, kolejny wypad może jeszcze w tym roku… austria ale powtórka z italii w przyszłym roku gwarantowana, jeśli będą chętni zapraszam ada+848ada_
W tej galerii znajduje się 35 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 22 sierpień, 2008 - 14:07

2008, Spot Forzaitalia, Warszawa 17.08.2008
W tej galerii znajdują się 23 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 20 sierpień, 2008 - 20:04
2008, spotkanie u Gorana w Łodzi, 12.07.08
Pogodny sobotni poranek 12 lipca, z kilku miast polski wyjechało 17 zadowolonych Ducati na miejsce spotkania. Tym razem była to Łódź i palarnia kawy Gorana, cała ekipa została ZAPROSZONA na doskonałą kawę i zwiedzanie palarni. Na godzinę 12.00 dojechały duki z Warszawy, Gniezna, Jarocina, Kotlina, Poznania, Głogowa, Puszczykowa i Sosnowca. Niestety Piotr 'Dzolo' miał pierwszą pechówkę – zabrakło mu paliwa na autostradzie, na szczęście za nim jechał Paweł na monsterze i pomógł w zdobyciu cennego produktu [ a mówią, że wolno to niedobrze J]. W komplecie degustowaliśmy wybitne cappuccino i espresso robione przez Mistrzynię Kasię. Dywagowaliśmy o Kolumbii, Kenii, Indiach … Italii. Potem zaliczyliśmy krótki “parking” w łódzkiej Manufakturze, była ochota na więcej ale … nas „wyproszono”, zaatakowaliśmy zatem … tor saneczkowy. Niektórym usmiech chyba pozostał do dzisiaj, emocje, adrenalina, doskonała zabawa … ale Duca to Duca!!! Mimo upału „wbiliśmy” skóry i pognaliśmy na zasłużony obiad do restauracji bałkańskiej i doskonałe mięsa z grila za jedyne 20 pln. Tematy przy obiedzie to oczywiście klasyka: Ducati, Moto GP, Brno i SuperBike, mamy już kolejne plany na wyjazd do Torunia, spotkanie na torze Poznań! DESMO MANIAX to jest to. Uroczy dzień w łodzi niestety dobiegał końca, Warszawa poleciała do Warszawy, Gniezno, Jarocin w kierunku Poznania. Dzolo nie dojechał o własnych siłach druga pechówka tego dnia to sprzęgło, które odmówiło na trasie… nie ładnie. Może spotkania są zbyt krótkie? Siedemnacie motocykli, dwadzieścia osób i mega pasja łacząca ciekawych ludzi. A to dzięki DUCATI i energii jaką w nas generuje. Dziękujemy Goranowi z pomysł i gościnę!!! MOLTE GRAZIE TUTTI DUCATISTI. ADA
W tej galerii znajduje się 61 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 14 lipiec, 2008 - 12:42

2008, 27.07.08 - Torun, Golub-Dobrzyn
Wyjazd do Torunia i zamku w Golubiu-Dobrzyniu. Powrot do Piernikowa i popas we wloskiej knajpce. Thx Kinga!
W tej galerii znajdują się 64 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 15 sierpień, 2008 - 11:18

2008, 30.07.08 - trening na Torze Poznan
30 lipca 2008, gorąco na maxa, pełne słońce, ale wyjątkowa środa, ponieważ na torze poznań pojawiły się dwie białe ducati 848, jaro przyjechał specjalnie z warszawy, a ada tradycyjnie postanowił poćwiczyć domykanie opony i winkle, doskonała zabawa, masa emocji, liczymy na większą frekfencję next time, klika fotek w ząłcazeniu, pozdrawiam ada_848
W tej galerii znajduje się 11 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 15 sierpień, 2008 - 14:16

2008, Jedwabne, 18 - 20.07.08 by Klekotek
Zlot w Jedwabnem.
Piątek:
Już od samego rana nakręcony byłem jak trzeba, i o niczym nie myślałem- tylko o zlocie.
Po pracy umyłem się, ostrzygłem i pojechałem na Drgawce do Ryska na Garbnik.
Pomogłem załadować sprzęt , drzewo i pojechaliśmy na teren zlotu. Trochę maszyn już przybyło, wiec podłączyliśmy nalewak i beczki oraz rozpaliliśmy ognisko.
Po jakimś czasie usłyszeliśmy znajomy dźwięk Desmoklekotow- to Edek(St4S) z Basia (Monster 900) wtaczał się dostojnie na obozowisko, pogadaliśmy i zaprowadziliśmy ich na Ryska ranczo.
Po ulokowaniu Dostojnych gości , pojechaliśmy z powrotem na teren zlotu, przywitać znajomych i pogadać przy ognisku… w planach miałem picie na umór- jednak doszedłem do wniosku ze skoro rano mamy wybrać się na przejażdżkę to nie będę się wygłupiał i wypiłem tylko 2 piwa. Za to tak fajnie się gadało ze nie wiadomo jak a tu na zegarku wybiła 4 rano, wiec czem prędzej wskoczyłem na Drgawkę i pognałem do Łomży spać.
Sobota:
Jadę sobie na Ducati nagle cos mi z boku szybko mignęło i pognało w dal, a zaraz potem następne migniecie, wiec ja szpula do przodu i jadę na maxa, oj kurde zakręt, nie wyrobię, nie wyrobię, katem oka dostrzegam mijanego po wewnętrznej gościa- kurde - to Twinkiwinki, zaraz dochodzę następnego gościa- cholera - to Stoner, a tu nagle głośne dzyń! Cholera budzę się , i odbieram telefon- a to Rychu dzwoni żebym wstał i czem prędzej gnał na Grabnik…ale miałem sen…
Wskoczyłem na Drgawkę i przyjechałem do Rycha, obudziłem głośnym rechotem Baśke i Edka i wskoczyłem na Dukata i pognaliśmy całą bandą Ducato- harleyjowa w kierunku Parku Biebrzańskiego do Króla Puszczy- Krzyśka.
Po przejażdżce zawitaliśmy od razu pod kościół - ponieważ już było mało czasu, po mszy i poświęceniu rumaków i ich właścicieli cala kawalkada ok. 200 maszyn pojechała na zwiedzanie gminy Jedwabne, zajeżdżając po drodze do Mamuciej Doliny i na punkt widokowy gdzie zrobiliśmy wspólne zdjęcie.
Z przejażdżki wróciliśmy na Ryska rancho, by autem podjechać na teren zlotu i popatrzeć na konkurencje zlotowe. Notabene w konkursie wolnej jazdy brał udział mój brat Michał- na maleńkim XR 50 no i wygrał w tej dyscyplinie. Były jeszcze: jazda na specjalnym rowerze, który nie wiadomo jak skręca, jazda parami na motocyklu bez silnika- zamiast tego były rączki jak w taczce- jeden gość napędzał, a drugi siedział i kierował, a potem zmiana, potem jeszcze przeciąganie liny, jazda z jajem itp…
Zabrałem Dukatowe towarzystwo na małe zwiedzano Jedwabnego w połączeniu z zakupami w pobliskim sklepie, a potem było długie posiedzenie przy ognisku, i szalone tańce z Baśką (mam nadzieje ze Edek mi wybaczy- nic nie poradzę, że mam taki temperament), koniec z końców do domu na Drgawce dotarłem ok. 2 w nocy, położyłem wcześniej Ducatowe towarzystwo spać, ponieważ w planach mieliśmy zwiedzanie Parku Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie na Mazurach.
Niedziela:
Tym razem obudziłem się sam, „oporządziłem się” i szpula do Jedwabnego.
Znów obudziłem Edkowe Towarzystwo, ale troszke zeszło nam na porządkowaniu terenu zlotu a i pogoda na początku nie zapowiadała się zbyt wspaniała, wiec odpaliliśmy gazowego grilla i wrzuciliśmy kiełbasę i kaszankę i znów usiedli do rozmów przy kwadratowym stole, tak nam zeszło do 12-tej, wiec zmieniliśmy plany – jedziemy do Nowogrodu zwiedzić skansen kurpiowski. Przyjechaliśmy Dukatami pod skansen , a Baśka nam mówi, że już tu byli , no to poszliśmy do środka tylko na lody i cos na ochłodę bo ta kaszanka słona była.
Edek w końcu powiedział, że może pojedziemy w kierunku Ostrołęki, bo za Ostrołęką w lesie, jest fajna knajpka gdzie można dobrze zjeść. No to wsiedliśmy na Ducatorumaki i szpula do przodu.
Dojechaliśmy do tej knajpki, weszliśmy do środka, porozglądali, nagle Rysiek od niechcenia rzucił - że może pojedziemy „odprowadzić” Edka i Baśkę aż do ich domu, no to hasło: Jadziem ?- no jadziem, więc zostawiając kelnerkę z kartą w dłoni i rozdziawioną gębą w barze wskoczyliśmy na rumaki i rura do Modlina. Droga jak droga - cały czas do przodu i do przodu, w końcu dotarliśmy do Edkowego mieszkanka. Posiedzieliśmy, pogadaliśmy i 20.20 wyjechaliśmy spod bloku Edzia z powrotem do domu.
Jak my z Ryśkiem wracali- nie da się opisać- ale zapierdalanka była ostra …
Cały czas w skupieniu, z napiętą do granic wytrzymałości uwagą, z ostrym szumem w uszach i grzmotem Ducatowego - cudnego dźwięku… lawirowanie między wiecznie śpiącymi „kapelusznikami” w blaszankach, gadającymi przez telefony, ostre odejścia przy wychodzeniu z zakrętów, nie było nawet czasu, żeby odpowiadać na pozdrowienia jadących z przeciwka motocyklistów- zresztą już dawno nie pozdrawiamy - jak się ostro jedzie…
Dotarliśmy do Łomży po 1 godzinie i 40 min wliczając w to ślimaczenie się z Ostrołęki do Łomży z powodu remontów i mijanek na drodze.
U mnie w domu obejrzeliśmy MotoGp (szkoda że Stoner wypadł - mogło być ciekawie), a w kompie zobaczyliśmy jak Baylis pokazał jak się jeździ po Brnie.
Słowem - jeden z najciekawszych weekendów od paru lat.
Dziękuję za to wszystkim, którzy się do tego przyczynili... Pozdr. Janek.W tej galerii znajduje się 29 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 25 lipiec, 2008 - 23:09

2008, SBK Brno 18-20.07.08
Fotki nadeslane przez Jaromira, Tyne i Darka
W tej galerii znajdują się 42 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 15 sierpień, 2008 - 11:48

2008, Zlot 'SALVE' - MSZA Św. w intencji motocyklistów 5-6.07.08
Tegoroczne SALVE odbyło się w Lgowie malowniczym, drewnianym, dwunastowiecznym kościółku parafialnym p.w. Najświętszej Marii.
Przybyło około 1500 maszyn - tyle wydano wjazdówek. Mszę w intencji motocyklistów zakończono pświęceniem pojazdów. I tyle z oficjalnych informacji :). Oczywiście nie zabrakło pięknych włoskich klekotków ;): Adam - 848, Piotr - S4R, Paweł- Monster 696 i Franek - Supersport 600 SS (chyba że się mylę) Darek - S4R i Tyna, czyli ja :)S2R (wiem nie przypominiajcie ....jest żółty :-[). Franek - "łowca bramek" jest super gościem, dla którego wypad z wawy to tylko mały problem. Nie zawiedli Adam, Paweł i Tomek (choć Paweł miał parę dziur czasoprzestrzennych....:)...)Piotr hmmm piotr by ze swoją Ewą :). (prośba do Jacka zamieść ich piękne zdjęcia )
Uwierzcie po paradzie ulicami Jarocka i zaparkowaniu w stajni...każdy z nas myślał o dwóch sprawach wodzie i zrzuceniu skór..:). Był mały popas - niestety ani w stylu włoskim ani greckim prównam to raczej do wielkopolskiego obiadu. Mimo zjechania się przeróżnych maszyn spróbujcie zgadnąć, które najczęście był oglądane .....aaaaaaaa pewnie nasze duki:)Dzięki wszystkim, którzy byli z nami.I dozobaczenia na kawie u Gorana :)"W tej galerii znajduje się 51 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 8 lipiec, 2008 - 22:56
2008, 18.06.08 - Malta - Poznań, Stary Rynek
Spotkanie nad poznańską Maltą, restauracja na Starym Rynku. Ustaliliśmy, że i Clown może 'oberwać' ;-].
W tej galerii znajduje się 10 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 28 czerwiec, 2008 - 16:58

2008, 28.06.08 - Zlot we Wrześni, lunch w Gnieźnie
Wypad na paradę zlotowa Klubu Born To Ride z Wrześni. Straszne było to, że przyjechaliśmy jako jedyni na Włoskich Grzechotnikach...cóż - codzienność. Po postoju na terenie Anfiteatru- przemieściliśmy się w deszczu do Gniezna na lunch. Miał byc wloski - był grecki, także z przyssawkami ;-]. Byliśmy świadkami kolizji drogowej gdy zapatrzony na nasze sprzęty kierowca wjechal 'od zaplecza' w Lagunę - bylo 'wesoło'. Na stacji benzynowej we Wrześni zauważyliśmy 'klatkę' do tańczenia ;-]. Powrót do domów też był urozmaicony H2O.
W tej galerii znajdują się 72 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 29 czerwiec, 2008 - 20:54

2008, Desmomeeting Białokosz, czerwiec. Relacja Magdy.
Sezon Desmo Ducati 2008 oficjalnie został otwarty!
Na wstępie wielkie DZIĘKI dla prezesa klubu Desmo Maniax za zacięcie, cierpliwość i konsekwencje w działaniu. Dzięki niemu spotkaliśmy się i powoli termin zlotów zaczyna na stałe gościć w kalendarzach posiadaczy i zapaleńców Ducati. Raz jeszcze Jacek, DZIĘKI!
Tegoroczny zlot, już po raz drugi odbył się w Białokoszu, urokliwym pałacyku nad jeziorem o tej samej nazwie na terenie Sierakowskiego Parku Krajobrazowego, około 11 km od Pniew, a niespełna 50 na zachód od Poznania w kierunku Gorzowa Wielkopolskiego. Tak, Białokosz zapewne już pozostanie tradycyjną bazą Desmo Maniax! Łatwiej będzie nas znaleźć ?
Oficjalne rozpoczęcie zlotu miłośników Ducati w Polsce, a tym samym otwarcie sezonu Ducati nastąpiło w piątek o godzinie 20:30. Na zlot z różnych kierunków i zakątków Polski przybyło około 50 osób ? to o połowę więcej niż w roku ubiegłym. Pogoda przez większość czasu nas nie zawiodła, to też mogliśmy zrealizować prawie cały plan zlotu.
W piątkowy wieczór po kilku słowach podsumowujących ostatni rok działania, rozdaniu gadżetów klubowych ? dzięki staraniom prezesa ? przeszliśmy do mniej oficjalnej części; jedzą, piją? Nie zawiedli starzy bywalcy, zapaleńcy, jak i całkiem nowi. Było o czym rozmawiać, wymieniać opinie, doświadczenia.
W sobotę o 12:00 w południe rozpoczął się właściwy dla zlotu, dzień ?pełen przygód?. Wyjechaliśmy z Białokosza w trzech grupach w kierunku poznańskiej Malty, tam spędziliśmy czas we własnym gronie jak i wśród miłośników, a dokładniej miłośniczek motocykli ?. Później ? tor Poznań, na którym trwały eliminacje do Pierwszej Rundy Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostw Polski. Wzięło w niej udział 232 motocyklistów, widzieliśmy tylko część, ale było na co popatrzeć! Szybkość, adrenalina, słodki warkot silników! Szkoda, że nam nie było dane się pościgać! Około 18:30 postanowiliśmy wrócić do bazy. Zanosiło się na deszcz. Tu pogoda nas zaskoczyła, ratując przed ulewą co się da, ryzykując zapasem własnych ubrań, zrezygnowaliśmy z ogniska i pokazu sztucznych ogni, za to daliśmy pokaz mocy motocykli! Na zakończenie chóralny toast za ponowne spotkanie w nie mniejszym gronie!
W niedziele nastąpiło najsmutniejsze ? pożegnanie. Łezka w oku i nadzieja na więcej.Było nas wielu, miłośników, posiadaczy i przyjaciół Ducati. O to chodziło! Bardzo się cieszymy i mamy nadzieję, że z każdym rokiem będzie nas jeszcze więcej. To, że na Zlot zechciało przybyć tylu zapaleńców świadczy o tym, że klub działa, a to co robimy nie jest bezcelowe! Dziękujemy, że byliście tam z nami!
Niebawem pełną parą ruszy strona internetowa, gdzie zamieszczane będą wszystkie informacje i zdjęcia. Zapraszamy do kontaktu!
Szerokiej Desmo drogi!
Klub Desmo Maniax!
Copy by Magda.
W tej galerii znajduje się 37 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 13:59

2007, Italmeeting Białokosz, czerwiec
Pierwsze spotkanie w Białokoszu. Pogoda nam dopisała aż zanadto- było chyba 30st.C w cieniu. Dla ochłody wybraliśmy na zwiedzanie bunkrów Międzyrzeckiego Rejonu Umocnień. Na jednej z fotografii podobno widać ducha ;-].
W tej galerii znajdują się 63 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 13:24
2007, wystawa Motocyklexpo w Warszawie
Wybraliśmy się na Motocyklexpo aby pooglądać co 'się dzieje' w świecie motocykli. Zatrzymaliśmy się oczywiście na długo w przyjaznym Ducati Store.
W tej galerii znajdują się 43 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 13:28
2006, Brno Italmoto
Wyjazd na zaproszenie zaprzyjaźnionego, czeskiego DOG
W tej galerii znajdują się 23 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 12:22
2006, Desmomeeting Wadowice
Desmomeeting zorganizowany przez naszych Przyjacół z południa. Pogoda nie dopisała i część ekipy zrejterowała i przyjechała samochodami. Sławek i Maciej z żonami jechali całą trasę w deszczu i byli zmoczeni aż do bielizny. Fajnie było- zwiedziliśmy Wadowice, sprzedawaliśmy papieskie kremówki, oglądalismy wspólnie MotoGp w specjalnie otwartym dla nas pubie.
W tej galerii znajduje się 21 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 13:02
2006, rozpoczęcie sezonu, Poznań
Koleje spotkanie.
W tej galerii znajduje się 36 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 13:45

2006, Brno
Ciekawostka
W tej galerii znajdują się 2 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 6 czerwiec, 2008 - 15:43
2005, Desmomeeting Gniezno, lipiec
Desmomeeting w Gnieźnie, przelomowe spotkanie dla wielu z nas. Nawiązały się wtedy trwałe przyjaźnie, podziwialiśmy się nawzajem, że spotkaliśmy się znając się jedynie 'wirtualnie'. Jak widać- zapoczątkowany tam sposób imprezowego bycia urzymujemy do dziś. Było miło, bezpiecznie...choć Gniezno w te dni nawiedziła największa od wielu lat nawałnica. Jak widać- był tam mały Ducatista i jeszcze nie narodzona dwojka w brzuchach swoich mam. Jedna przyjechala na "trzech dziewiątkach"...nasze dziewczyny miękkie nie są ;-].
W tej galerii znajduje się 68 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 12:50

2005, Desmomeeting Gniezno, październik
Kolejny desmomeeting gnieźnieński. Stała, doborowa ekipa. Jak widać było bardzo 'całuśnie' ;-]....kto był, to wie. Oj, było już zimno!
W tej galerii znajduje się 58 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 12:57

2005, rozpoczęcie sezonu, Poznań
I następna wyprawa.
W tej galerii znajdują się 34 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 13:41

2004, Czechy
Wyjazd na zaproszenie czeskiego DOG
W tej galerii znajduje się 11 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 18:46

2004, Ducati Dinner, Sachsenring
Swietna przygoda dzięki zaproszeniu z Ducati Club Berlin.
W tej galerii znajduje się 21 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 19:15

2004, rozpoczęcie sezonu w Poznaniu
Jak zwykle, miła przejażdżka.
W tej galerii znajduje się 20 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 13:37
2003, Brno MotoGP
Pierwszy nasz wspólny wyjazd na MotoGP. Jak widac- bawilismy się setnie, nawet doprowadziliśmy do pożaru brneńskiego toru...czujne służby p.poż. szybko zaradziły problemowi;-]. Pamiętacie dziewczynę, która nagle rozebrała się i pozowała do zdjęć??
============================================================================
Był tam jeszcze z nami Przemek - 'Gaduła'...[*].W tej galerii znajdują się 34 zdjęcia
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 11:09

2003, Ducati Speed Week
W tej galerii znajduje się 16 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 18:49
2003, rozpoczęcie sezonu motocyklowego w Poznaniu, kwiecień
Tradycyjnia przejażdżka na coroczną imprezę.
W tej galerii znajduje się 17 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 13:33
2002, Brno MotoGP
Wyjazd na wyścigi ale katamaranem
W tej galerii znajduje się 29 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 12:28

Ducati Girls ;-] Kącik dla Panów?
Dzięki naszym Klubowiczom- zebrała się dość spora galeria dziewczyn Ducati.
W tej galerii znajduje się 259 zdjęć
Ostatnio aktualizowano: 7 czerwiec, 2008 - 19:53





